czwartek, 18 lutego 2010

tortillas

Ja wiem, że to ma spulchniacze, emulgatory i inne konserwujące badziewie ale raz na jakiś czas zajadam się tortillą z paczki.
Podgrzewając lekko, by nie pozbawiać giętkości pakuję w nią najprzeróżniejsze smakołyki, polewam sosem i zajadam oblizując palce.
Czasem piekę dłużej, by były chrupiące i serwuję na ciepło z dodatkiem dipów.
Czasem roluję, czasem urywam i maczam, innym razem smaruję je np. pesto, posypuje parmezanem i  składam 2 tortille jak kanapkę.
Zawsze z lekkim wyrzutem sumienia, ale i zawsze przepysznie:)

Dziś na obiad tortille z czterema dodatkami czyli.... ileś tam kombinacji (kto lepszy z rachunków niech policzy za mnie:)



tortilla 4 smaki

opakowanie tortilli (tym razem użyłam tortilli firmy Poco Loco*, 8szt.)

dodatek1 
tuńczyk w sosie własnym z odrobiną  majonezu, posiekanym koperkiem i pieprzem

dodatek 2
surówka z pora zmieszana z  zielonym groszkiem


dodatek 3
pierś z kurczaka, pokrojona w drobne kawałki, przysmażona na oliwie z przyprawą arabską

dodatek 4
sałatka z pomidorków koktajlowych z serem feta, oliwą i czarnymi oliwkami


Dodatki łączę fantazyjnie, polewam sosem czosnkowy na bazie jogurtu naturalnego, zawijam w tortille i zajadam popijając mocno schłodzonym piwem pszenicznym.
Pychota!


* producenci tortilli przeganiają się w pomysłach. Jadłam juz tortille z dodatkiem suszonych pomidorów, szpinakowe i czosnkowe.
Trzeba przyznać, że są niezłe, ale do dzisiejszego miksu smaków najbardziej pasowały mi te klasyczne - pszenne.

3 komentarze:

Anulka pisze...

warto samemu zrobic tortille-to dziecinnie proste i mozna zrobic wiecej na zapas i niespodziewana chec

I.nna pisze...

Podrzucam jeszcze inny pomysł, dobry na przekąskę imprezową:
Nagrzać patelnię, włożyć jeden placek, posypać startym serem, położyć kilka plastrów salami, przykryć drugą tortillą, docisnąć. Smażyć tak chwilę, po czym delikatnie odwrócić na drugą stronę (żeby było równomiernie zrumienione i żeby na pewno ser się rozpuścił). Pokroić na 4 części, jeść od razu albo na zimno :)

asieja pisze...

pysznie te dodatki prezentujesz
a gotową tortillą i ja się czasem zajadam. bo ta domowa mi nie wychodzi.