niedziela, 21 marca 2010

makaron dla żony

Czas przyznać się do pewnych projektów.
Czas przeprosić kilka osób za to, że ostatnio nie miałam dla nich czasu.
Oraz tych, którzy zaglądali na tego bloga czekając na nowy wpis-przepis.
Ostatnio świat zawirował i przyspieszył.
Marzenia spełniły się... wręcz z  nawiązką.
Niech to trwa, niech to trwa!

Oto dziś otworzyłyśmy wraz z B.księgarnię.
Nowe miejsce na mapie Poznania.
Nasze miejsce. Wymarzone.
Przez ostatni miesiąc na blogu ksiegarnia-miedzyslowami.blogspot.com próbowałyśmy spisać pierwsze myśli, impresje, inspiracje.
Zapraszam do lektury, a moich czytelników z Poznania do wizyty:)

W związku z tą zmianą moim bliscy muszą przeorganizować swoje życie.
Słodziak przystosowuje się do bycia "przedszkolakiem".
Wojtas uczy się gotować.
Tak więc ze specjalna dedykacją dla niego - prosty przepis na obiad dla zapracowanej żony:)



spaghetti z czerwonym pesto
/przepis autorski/


3 plastry boczku parzonego
pół cebuli
pół czerwonej papryki
garść czarnych oliwek
łyżka czerwonego pesto
ząbek czosnku
makaron spaghetti
parmezan
papryka, pieprz świeżo mielony



Makaron gotuję al dente.
Na kilku kroplach oliwy rumienię cebulę, paprykę i boczek.
Dodaję pokrojone w plasterki oliwki, wyciśnięty ząbek czosnku. Przesmażam.
Dodaję łyżkę czerwonego pesto, mieszam.
Łączę z makaronem.
Przyprawiam słodką papryka i pieprzem. Podaję z parmezanem.

Smacznego!

5 komentarzy:

nobleva pisze...

Mam w planach zawitanie do Poznania latem, z przyjemnością wtedy odwiedzę Waszą księgarnie. Pozdrawiam :)

Mich pisze...

Gratulacje Paula!!! Wspaniale!
Na stronie byłem tylko moment bo muszę brać się za nieuniknione. Z pewnością jednak przegrzebię się przez Wasze wirtualne półki.
Wielkie gratulacje, życzę wielu sukcesów!

Konsti pisze...

Gratulacje!

Ajka pisze...

GRATULUJĘ! Jak będę w Poznaniu napewno wpadnę z wizytą i wyniosę jakieś ciekawe czytadło :-)

asieja pisze...

jakie to wspaniałe, że marzenia się spełniają..
to daje mnóstwo siły na kolejne cele
gratuluję
i życzę mnóstwa wytrwałości
i pysznych obiadów :-)